Drogi

Kolejny wyjazd do Niemiec. Tym razem bede okolo 10 dni.To moj pierwszy wypad Alfetka na niemieckie U-Bahny. Radosc z szybkiej jazdy zaklocona byla nastepujacaymi faktami: 1. Wczoraj musialem przyjechac z Sieradza do Zgorzelca (320 km) podczas gdy koleiny na drogach byly wypelnione lodem, a temperatura byla ponizej -20 ^C. Przyjechalem zmeczony tak, ze mi sie rwala pamiec krotkotrwala. 2. Temperatura w Zgorzelcu rano wynosila -26^C. Mialem drobny problem z odpaleniem. Potem zgasl mi na stromej gorce i bylo niebezpiecznie :) Ciezko jest ruszyc z zimnym silnikiem, po lodzie pod gore. 3. Niemieckie autostrady sa co prawda utrzymane, ale czasem snieg wchodzil z pobocza. Maksymalna predkosc 160-170 km/h byla predkoscia za duza. 4. Moja Alfka ssie paliwo jak wanna. Przejechalismy ~400 km. Wciagnela okolo 40 litrow. :| Druga polowe trasy jechalem 120 km/h.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Tomasz Kulig