Po wieczorze kawalerskim

No i o dziwo kac jest mniejszy niż można się było spodziewać. Impreza była bardzo miła i relatywnie długa jak na wrocławskie standardy. Niestety trzeba wrócić do roli "Pana Tofla" i zabrać się za tak istotne rzeczy jak gotowanie obiadu i odkurzanie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Tomasz Kulig