Speedy walka o życie

Moja najstarsza rybka Speedy walczy o życie.

Podczas okresowego co-półrocznego gruntownego czyszczenia akwarium nastąpił wypadek. Rybki wyłowiłem do wiaderka. Speedy z niego wyskoczył. Wrzuciłem do środka i przykryłem ręcznikiem. Poszedłem po coś do łazienki. Niestety nie całość. Po powrocie widzę, że nasz kot przygląda się czemuś na ziemi.

Gdy odwróciła głowę i spojrzała na mnie swoimi czarnymi oczyma pewne zdziwienie wzbudziła we mnie wystająca z jej pyska płetwa ogonowa. Kilka ciosów w kuper kota i Speedy został katapultowany.

Niestety rany są dość poważne, chyba pęknięte jelito. Wylewa się coś na zewnątrz. Druga najstarsza rybka Speedy-junor, cały czas kręci się z niepokojem dookoła.

Nie wróżę, wielkich szans... ale pożyjemy zobaczymy...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Tomasz Kulig